logo
transparent

Szczegóły wiadomości

Created with Pixso. Do domu Created with Pixso. Aktualności Created with Pixso.

Dowódca szwedzkich sił powietrznych mówi o myśliwcach nowej generacji

Dowódca szwedzkich sił powietrznych mówi o myśliwcach nowej generacji

2025-12-03

Dowódca Szwedzkich Sił Powietrznych mówi o myśliwcach nowej generacji i roli antydronowej myśliwca "Gripen"


10 października 2024 roku, w bazie lotniczej Andravida w pobliżu Andravidy w Grecji, obsługa naziemna przygotowywała szwedzkie myśliwce Gripen podczas ćwiczeń NATO Ramstein Flag 24. Od grudnia 2022 roku generał dywizji Jonas Wikman pełni funkcję dowódcy Szwedzkich Sił Powietrznych, nadzorując zakrojony na szeroką skalę program modernizacji mający na celu zwiększenie nowych zdolności operacyjnych, jednocześnie promując akcesję kraju jako nowego członka NATO. Dowodzi ponad 2700 żołnierzami i rosnącą flotą myśliwców Gripen, z długoterminowym celem osiągnięcia łącznie 120 myśliwców, w tym mieszanki starszych modeli C/D i nowych modeli E. Skandynawski kraj planuje również zwiększyć wydatki na obronę o 2,9 miliarda dolarów w 2026 roku, co stanowi wzrost o 18% w stosunku do roku 2025. W wywiadzie przed nadchodzącym Nowym Rokiem, dowódca Szwedzkich Sił Powietrznych podzielił się spostrzeżeniami na temat obecnego stanu szwedzkiego programu przyszłych myśliwców, nowych możliwości walki elektronicznej wyposażonych w myśliwiec Gripen E, największych zagrożeń dla bezpieczeństwa Szwecji, swoich priorytetów zawodowych oraz poglądów na temat zainteresowania Kanady zakupem samolotów produkcji szwedzkiej. Ten wywiad został zredagowany pod względem długości i przejrzystości. Biorąc pod uwagę, że Saab otrzymał kontrakt na kontynuację badań koncepcyjnych nad rozwojem tej technologii, jak przebiega obecnie szwedzki program przyszłych myśliwców? Rok temu wspomniał Pan o rozważaniu kombinacji lojalnych skrzydłowych lub dronów. Jakie są Pana obecne przemyślenia? Jeśli chodzi o ogólny kierunek rozwoju platformy myśliwca nowej generacji, wciąż jesteśmy na tym samym etapie. Nadal inwestujemy w wiedzę i elastyczność, aby wybrać dla nas najlepiej dopasowaną opcję. Mogę powiedzieć, że będziemy politycznie przygotowani do przedstawienia naszych poglądów w tej sprawie w przyszłym roku. Na tej podstawie uważam, że wypracujemy solidne stanowisko krajowe w miarę postępów programu. Jeśli chodzi o systemy bezzałogowe, jedna rzecz wzrosła – nasze zainteresowanie integracją nowej wiedzy z istniejącymi możliwościami i działaniami operacyjnymi. Pierwotnie planowaliśmy zbadać opcje, przedstawić wybory politykom, poczekać na ich decyzje, a następnie przejść do następnej platformy lub części systemu myśliwców kooperacyjnych. Zdajemy sobie sprawę, że jeśli w trakcie procesu zostaną opracowane nowe technologie, możemy nie być w stanie czekać tak długo, aby wprowadzić inne platformy bezzałogowe.

najnowsze wiadomości o firmie Dowódca szwedzkich sił powietrznych mówi o myśliwcach nowej generacji  0

Na przykład, w rozwoju samolotu Gripen D, również przestrzegamy tej samej koncepcji - ilekroć opracowujemy nową funkcję lub oprogramowanie dla modelu E, wprowadzimy je do starszych modeli tak szybko, jak to możliwe. Na tym etapie, czy mógłby Pan uszeregować następujące opcje według swoich preferencji lub wykonalności: opracowanie krajowych myśliwców; utworzenie joint venture z innymi krajami lub firmami; zakup istniejących projektów i produkcja ich w Szwecji na licencji? To jest pytanie, na które zawsze nie potrafiłem odpowiedzieć. Częściowo dlatego, że nasza odpowiedź będzie bardziej skomplikowana niż te trzy opcje. Co więcej, nie będzie oceniana w ten sposób. Wynikiem prawdopodobnie będzie pewnego rodzaju współpraca, projekt krajowy, który łączy różne elementy. Wymagane jest również, abyśmy zapewnili wykonalność wszystkich tych alternatyw. Jako jednostka, mógłbym odpowiedzieć na podstawie własnych przemyśleń, ale to nie byłby właściwy sposób na posunięcie procesu naprzód. Nadal badamy te trzy aspekty w zasadzie. Jedną rzeczą, która zawsze mnie martwiła, jest to, że plan może być zbyt skoncentrowany na platformie, ale my (Szwecja) mamy historyczną i kulturową tradycję, która nam na to nie pozwala. Jednocześnie musimy również wziąć pod uwagę i przywiązywać wagę do operacji naziemnych, zadań dowodzenia i kontroli oraz tego, jak idealnie dopasować je do nowej platformy. Jeśli chodzi o modernizację pakietu walki elektronicznej nowego myśliwca Gripen E, na jakie funkcje najbardziej Pan czeka? Bardzo czekamy na jego wyposażenie w technologię spektrum walki elektronicznej, ponieważ spodziewam się, że stanie się to główną zaletą samolotu. Dla nas, niezależnie od tego, czy chodzi o możliwości ochrony i ukrywania, czy też możliwości ofensywne, tego typu możliwości są najwyższym priorytetem. Pakiet walki elektronicznej współpracuje z wieloma czujnikami, udostępnia i odbiera informacje wewnętrzne i zewnętrzne za pośrednictwem sieci i przekazuje te informacje innym platformom - co jest bardzo podobne do F-35. Myślę, że nasze domeny operacyjne są takie same. Dzięki tym nowym możliwościom możemy głębiej uczestniczyć w bitwach, wpływać na przeciwników w bardziej agresywny sposób, a jednocześnie wysyłać te dane do "Global Eye" i innych strzelców i czujników. Dlatego tak bardzo chcemy uzyskać tę zdolność, ponieważ oznacza to, że będziemy mogli operować bliżej zagrożeń. Myślę, że większość ludzi nie docenia mocy wersji E w tej bitwie. Szukam zakresu możliwości, a nie pojedynczej metody. Na przykład, rzeczywista zdolność do niewykrycia, którą można osiągnąć na wiele sposobów - mały przekrój radarowy, cechy stealth, pakiet walki elektronicznej. Wersja E ma silne możliwości w zakresie niewykrywania, oszukiwania lub wpływania na inne czujniki. Jakie jest obecnie największe zagrożenie dla bezpieczeństwa Szwecji? Dla nas wyraźnie widzimy i myślę, że jesteśmy bardzo jasni na wszystkich szczeblach, że zagrożenie dla naszego bezpieczeństwa niewątpliwie pochodzi z Rosji. Istnieje systemowy konflikt między kolektywem zachodnim a Rosją. Jakie będzie największe wyzwanie dla Sił Powietrznych w przyszłym roku? Jakie są Pana priorytety zawodowe na rok 2026? Nie sądzę, żebyśmy byli w trudnej sytuacji, ale tempo rozwoju zdolności krajowych rzeczywiście przyspieszyło i do tego musimy się dostosować. Aby osiągnąć cel, jakim jest przeznaczenie na obronę podstawową 3,5% PKB do 2030 roku, oznacza to, że musimy utrzymać wysoki poziom operacyjny na poziomie krajowym, a jednocześnie utrzymać wysoki poziom operacyjny jako sojusznik. Naszym priorytetem jest stanie się netto-kontrybutorem dla NATO. Dlatego też Szwedzkie Siły Powietrzne i Marynarka Wojenna przeprowadziły w tym roku dwie misje w Polsce i zostaną ponownie rozmieszczone na Łotwie w przyszłym roku. Musimy zrównoważyć zasoby Sił Powietrznych i dostosować szkolenia, abyśmy mogli rozwijać własne zdolności, jednocześnie wykonując misje bojowe i szkoleniowe. Kiedy pojechaliśmy do Polski, wyznaczyliśmy cele dotyczące zdolności. Jednostka myśliwców przywiozła dodatkowy personel i sprzęt oraz przeprowadziła pewne prace badawczo-rozwojowe w zakresie operacji powietrznych i naziemnych. Myślę, że to właściwy sposób na zmierzanie w przyszłość, ponieważ mamy tylko jedną siłę. Ekscytujące jest również to, że w 2026 roku będziemy obchodzić 100-lecie służby. Wspomniał Pan, że na początku tego roku myśliwce Gripen uczestniczyły w misji patrolowania przestrzeni powietrznej NATO w Polsce, która była ich pierwszym rozmieszczeniem za granicą i zakończyła się sukcesem. Podczas niektórych misji samolot był w stanie zidentyfikować i zaatakować bardzo nisko i wolno poruszające się cele. Czy to tryb walki, który coraz bardziej ćwiczycie? Tak, ale to pytanie jest trochę skomplikowane. Jednym z powodów jest to, że nasze pierwotnie zaprojektowane radary były poprzedniej generacji, więc nie mogły wykrywać tak małych poruszających się celów. W operacji w Polsce, druga misja, którą przeprowadziliśmy, obejmowała ochronę bardzo ważnego węzła logistycznego, co oznaczało, że takie cele istniały. Tutaj myślę o dronach "Shahed" jako części misji. Dlatego musieliśmy sprawdzić, czy możemy z powodzeniem wykrywać i atakować tego typu cele. Przed rozmieszczeniem przeprowadziliśmy plan szybkiej weryfikacji. Nie było to łatwe zadanie ani z taktycznego, ani z technicznego punktu widzenia. Ich prędkość lotu jest stosunkowo niska, co jest dla nas problemem, ponieważ pierwotnie nie byliśmy zaprojektowani do atakowania małych poruszających się celów. Oznacza to, że musimy się tego nauczyć i upewnić się, że mamy możliwości techniczne, aby zlokalizować i zaatakować te cele. I zrobiliśmy to. Teraz zweryfikowaliśmy, że myśliwce Gripen i nasze wojska mogą to zrobić, a to również część naszych możliwości (przeciwko dronom "Shahed"). Biorąc pod uwagę, że Kanada rozważa zakup myśliwców Gripen zamiast F-35 jako myśliwców nowej generacji, jaki jest Pana pogląd na to? Czy uważa Pan, że istnieje przestrzeń do dalszej współpracy między obiema stronami? Naprawdę nie chcę o tym myśleć. Miałem dobrą rozmowę z dowódcą Królewskich Kanadyjskich Sił Powietrznych, zapewniając, że mieliśmy wszystkie niezbędne wymiany informacji i mieliśmy takie samo zrozumienie platformy [Gripen]. To ich decyzja i szanuję wszystkie istotne czynniki, czy to polityczne, techniczne czy technologiczne. To w ogóle nie jest w mojej ocenie. Jeśli nie rozmawiamy o zakupie myśliwców, myślę, że przestrzeń do przyszłej współpracy między nami (Kanadą i Szwecją) z pewnością wzrośnie. Obie strony są zaangażowane w budowę nowej siedziby logistycznej w Enköping w Szwecji (w celu wsparcia obszaru operacyjnego NATO na północnym zachodzie), która będzie wspólnym punktem wyjścia dla dialogów na temat nakładających się zagrożeń. Szwecja i Kanada są od siebie oddalone, ale obydwie interesują się tym samym środowiskiem geograficznym i mają wiele podobieństw w kulturze i sposobie myślenia. Obie strony wierzą, że wzmocnienie współpracy między naszymi siłami powietrznymi przyniesie ogromne korzyści. Przystąpienie Szwecji do NATO i akceptacja dowództwa NATO oznacza również, że będziemy spotykać się częściej.


transparent
Szczegóły wiadomości
Created with Pixso. Do domu Created with Pixso. Aktualności Created with Pixso.

Dowódca szwedzkich sił powietrznych mówi o myśliwcach nowej generacji

Dowódca szwedzkich sił powietrznych mówi o myśliwcach nowej generacji

Dowódca Szwedzkich Sił Powietrznych mówi o myśliwcach nowej generacji i roli antydronowej myśliwca "Gripen"


10 października 2024 roku, w bazie lotniczej Andravida w pobliżu Andravidy w Grecji, obsługa naziemna przygotowywała szwedzkie myśliwce Gripen podczas ćwiczeń NATO Ramstein Flag 24. Od grudnia 2022 roku generał dywizji Jonas Wikman pełni funkcję dowódcy Szwedzkich Sił Powietrznych, nadzorując zakrojony na szeroką skalę program modernizacji mający na celu zwiększenie nowych zdolności operacyjnych, jednocześnie promując akcesję kraju jako nowego członka NATO. Dowodzi ponad 2700 żołnierzami i rosnącą flotą myśliwców Gripen, z długoterminowym celem osiągnięcia łącznie 120 myśliwców, w tym mieszanki starszych modeli C/D i nowych modeli E. Skandynawski kraj planuje również zwiększyć wydatki na obronę o 2,9 miliarda dolarów w 2026 roku, co stanowi wzrost o 18% w stosunku do roku 2025. W wywiadzie przed nadchodzącym Nowym Rokiem, dowódca Szwedzkich Sił Powietrznych podzielił się spostrzeżeniami na temat obecnego stanu szwedzkiego programu przyszłych myśliwców, nowych możliwości walki elektronicznej wyposażonych w myśliwiec Gripen E, największych zagrożeń dla bezpieczeństwa Szwecji, swoich priorytetów zawodowych oraz poglądów na temat zainteresowania Kanady zakupem samolotów produkcji szwedzkiej. Ten wywiad został zredagowany pod względem długości i przejrzystości. Biorąc pod uwagę, że Saab otrzymał kontrakt na kontynuację badań koncepcyjnych nad rozwojem tej technologii, jak przebiega obecnie szwedzki program przyszłych myśliwców? Rok temu wspomniał Pan o rozważaniu kombinacji lojalnych skrzydłowych lub dronów. Jakie są Pana obecne przemyślenia? Jeśli chodzi o ogólny kierunek rozwoju platformy myśliwca nowej generacji, wciąż jesteśmy na tym samym etapie. Nadal inwestujemy w wiedzę i elastyczność, aby wybrać dla nas najlepiej dopasowaną opcję. Mogę powiedzieć, że będziemy politycznie przygotowani do przedstawienia naszych poglądów w tej sprawie w przyszłym roku. Na tej podstawie uważam, że wypracujemy solidne stanowisko krajowe w miarę postępów programu. Jeśli chodzi o systemy bezzałogowe, jedna rzecz wzrosła – nasze zainteresowanie integracją nowej wiedzy z istniejącymi możliwościami i działaniami operacyjnymi. Pierwotnie planowaliśmy zbadać opcje, przedstawić wybory politykom, poczekać na ich decyzje, a następnie przejść do następnej platformy lub części systemu myśliwców kooperacyjnych. Zdajemy sobie sprawę, że jeśli w trakcie procesu zostaną opracowane nowe technologie, możemy nie być w stanie czekać tak długo, aby wprowadzić inne platformy bezzałogowe.

najnowsze wiadomości o firmie Dowódca szwedzkich sił powietrznych mówi o myśliwcach nowej generacji  0

Na przykład, w rozwoju samolotu Gripen D, również przestrzegamy tej samej koncepcji - ilekroć opracowujemy nową funkcję lub oprogramowanie dla modelu E, wprowadzimy je do starszych modeli tak szybko, jak to możliwe. Na tym etapie, czy mógłby Pan uszeregować następujące opcje według swoich preferencji lub wykonalności: opracowanie krajowych myśliwców; utworzenie joint venture z innymi krajami lub firmami; zakup istniejących projektów i produkcja ich w Szwecji na licencji? To jest pytanie, na które zawsze nie potrafiłem odpowiedzieć. Częściowo dlatego, że nasza odpowiedź będzie bardziej skomplikowana niż te trzy opcje. Co więcej, nie będzie oceniana w ten sposób. Wynikiem prawdopodobnie będzie pewnego rodzaju współpraca, projekt krajowy, który łączy różne elementy. Wymagane jest również, abyśmy zapewnili wykonalność wszystkich tych alternatyw. Jako jednostka, mógłbym odpowiedzieć na podstawie własnych przemyśleń, ale to nie byłby właściwy sposób na posunięcie procesu naprzód. Nadal badamy te trzy aspekty w zasadzie. Jedną rzeczą, która zawsze mnie martwiła, jest to, że plan może być zbyt skoncentrowany na platformie, ale my (Szwecja) mamy historyczną i kulturową tradycję, która nam na to nie pozwala. Jednocześnie musimy również wziąć pod uwagę i przywiązywać wagę do operacji naziemnych, zadań dowodzenia i kontroli oraz tego, jak idealnie dopasować je do nowej platformy. Jeśli chodzi o modernizację pakietu walki elektronicznej nowego myśliwca Gripen E, na jakie funkcje najbardziej Pan czeka? Bardzo czekamy na jego wyposażenie w technologię spektrum walki elektronicznej, ponieważ spodziewam się, że stanie się to główną zaletą samolotu. Dla nas, niezależnie od tego, czy chodzi o możliwości ochrony i ukrywania, czy też możliwości ofensywne, tego typu możliwości są najwyższym priorytetem. Pakiet walki elektronicznej współpracuje z wieloma czujnikami, udostępnia i odbiera informacje wewnętrzne i zewnętrzne za pośrednictwem sieci i przekazuje te informacje innym platformom - co jest bardzo podobne do F-35. Myślę, że nasze domeny operacyjne są takie same. Dzięki tym nowym możliwościom możemy głębiej uczestniczyć w bitwach, wpływać na przeciwników w bardziej agresywny sposób, a jednocześnie wysyłać te dane do "Global Eye" i innych strzelców i czujników. Dlatego tak bardzo chcemy uzyskać tę zdolność, ponieważ oznacza to, że będziemy mogli operować bliżej zagrożeń. Myślę, że większość ludzi nie docenia mocy wersji E w tej bitwie. Szukam zakresu możliwości, a nie pojedynczej metody. Na przykład, rzeczywista zdolność do niewykrycia, którą można osiągnąć na wiele sposobów - mały przekrój radarowy, cechy stealth, pakiet walki elektronicznej. Wersja E ma silne możliwości w zakresie niewykrywania, oszukiwania lub wpływania na inne czujniki. Jakie jest obecnie największe zagrożenie dla bezpieczeństwa Szwecji? Dla nas wyraźnie widzimy i myślę, że jesteśmy bardzo jasni na wszystkich szczeblach, że zagrożenie dla naszego bezpieczeństwa niewątpliwie pochodzi z Rosji. Istnieje systemowy konflikt między kolektywem zachodnim a Rosją. Jakie będzie największe wyzwanie dla Sił Powietrznych w przyszłym roku? Jakie są Pana priorytety zawodowe na rok 2026? Nie sądzę, żebyśmy byli w trudnej sytuacji, ale tempo rozwoju zdolności krajowych rzeczywiście przyspieszyło i do tego musimy się dostosować. Aby osiągnąć cel, jakim jest przeznaczenie na obronę podstawową 3,5% PKB do 2030 roku, oznacza to, że musimy utrzymać wysoki poziom operacyjny na poziomie krajowym, a jednocześnie utrzymać wysoki poziom operacyjny jako sojusznik. Naszym priorytetem jest stanie się netto-kontrybutorem dla NATO. Dlatego też Szwedzkie Siły Powietrzne i Marynarka Wojenna przeprowadziły w tym roku dwie misje w Polsce i zostaną ponownie rozmieszczone na Łotwie w przyszłym roku. Musimy zrównoważyć zasoby Sił Powietrznych i dostosować szkolenia, abyśmy mogli rozwijać własne zdolności, jednocześnie wykonując misje bojowe i szkoleniowe. Kiedy pojechaliśmy do Polski, wyznaczyliśmy cele dotyczące zdolności. Jednostka myśliwców przywiozła dodatkowy personel i sprzęt oraz przeprowadziła pewne prace badawczo-rozwojowe w zakresie operacji powietrznych i naziemnych. Myślę, że to właściwy sposób na zmierzanie w przyszłość, ponieważ mamy tylko jedną siłę. Ekscytujące jest również to, że w 2026 roku będziemy obchodzić 100-lecie służby. Wspomniał Pan, że na początku tego roku myśliwce Gripen uczestniczyły w misji patrolowania przestrzeni powietrznej NATO w Polsce, która była ich pierwszym rozmieszczeniem za granicą i zakończyła się sukcesem. Podczas niektórych misji samolot był w stanie zidentyfikować i zaatakować bardzo nisko i wolno poruszające się cele. Czy to tryb walki, który coraz bardziej ćwiczycie? Tak, ale to pytanie jest trochę skomplikowane. Jednym z powodów jest to, że nasze pierwotnie zaprojektowane radary były poprzedniej generacji, więc nie mogły wykrywać tak małych poruszających się celów. W operacji w Polsce, druga misja, którą przeprowadziliśmy, obejmowała ochronę bardzo ważnego węzła logistycznego, co oznaczało, że takie cele istniały. Tutaj myślę o dronach "Shahed" jako części misji. Dlatego musieliśmy sprawdzić, czy możemy z powodzeniem wykrywać i atakować tego typu cele. Przed rozmieszczeniem przeprowadziliśmy plan szybkiej weryfikacji. Nie było to łatwe zadanie ani z taktycznego, ani z technicznego punktu widzenia. Ich prędkość lotu jest stosunkowo niska, co jest dla nas problemem, ponieważ pierwotnie nie byliśmy zaprojektowani do atakowania małych poruszających się celów. Oznacza to, że musimy się tego nauczyć i upewnić się, że mamy możliwości techniczne, aby zlokalizować i zaatakować te cele. I zrobiliśmy to. Teraz zweryfikowaliśmy, że myśliwce Gripen i nasze wojska mogą to zrobić, a to również część naszych możliwości (przeciwko dronom "Shahed"). Biorąc pod uwagę, że Kanada rozważa zakup myśliwców Gripen zamiast F-35 jako myśliwców nowej generacji, jaki jest Pana pogląd na to? Czy uważa Pan, że istnieje przestrzeń do dalszej współpracy między obiema stronami? Naprawdę nie chcę o tym myśleć. Miałem dobrą rozmowę z dowódcą Królewskich Kanadyjskich Sił Powietrznych, zapewniając, że mieliśmy wszystkie niezbędne wymiany informacji i mieliśmy takie samo zrozumienie platformy [Gripen]. To ich decyzja i szanuję wszystkie istotne czynniki, czy to polityczne, techniczne czy technologiczne. To w ogóle nie jest w mojej ocenie. Jeśli nie rozmawiamy o zakupie myśliwców, myślę, że przestrzeń do przyszłej współpracy między nami (Kanadą i Szwecją) z pewnością wzrośnie. Obie strony są zaangażowane w budowę nowej siedziby logistycznej w Enköping w Szwecji (w celu wsparcia obszaru operacyjnego NATO na północnym zachodzie), która będzie wspólnym punktem wyjścia dla dialogów na temat nakładających się zagrożeń. Szwecja i Kanada są od siebie oddalone, ale obydwie interesują się tym samym środowiskiem geograficznym i mają wiele podobieństw w kulturze i sposobie myślenia. Obie strony wierzą, że wzmocnienie współpracy między naszymi siłami powietrznymi przyniesie ogromne korzyści. Przystąpienie Szwecji do NATO i akceptacja dowództwa NATO oznacza również, że będziemy spotykać się częściej.